Na początku lat 90 japoński firma z branży elektronicznej, czyli nie kto inny jak Nintendo przedstawiło światu konsole do gier w terenie, czyli popularnego Game Boy’a. Oczywisty sukces konsoli zagwarantować miał przede wszystkim cena konsoli, długość pracy na baterii i co najważniejsze chyba największą biblioteka tytułów jakie kiedykolwiek zostały wydane na przenośna platformę. Czym w takim razie uraczyło nas Nintendo tą znamienitą konsolą? Poniżej 10 tytułów, które moim skromnym zdaniem są jednymi za najlepszych na te platformę. Jako że biblioteka gier jest dosyć spora, a żywotność konsoli „oficjalnie” to aż 10 lat, różne pokolenie będą miały pewnie nieco inne zdanie i wybiorą pewnie nieco inne tytuły. Zacznijmy więc.

Donkey Kong Land

Seria Donkey Kong Country na SNES’a to obok Super Mario, jedna z najciekawszych (w mojej opinii) platformówek jakie powstały. Co wyróżnia tę grę na tle innych tytułów? Bez wątpienia grafika która została przeniesiona na mały ekran wyświetlacza w Game Boyu. Grafika jednak to nie wszystko, gra sama w sobie to platformer z krwi i kości. Wcielamy się w rolę tytułowego Donkey Konga’ i wraz jego synem Kiddym przemierzany bogaty świat aby wykończyć złowieszczego króla krokodyla K. Rool’a. Gra oferuje naprawdę ciekawe poziomy, sekrety do odkrywania oraz masę bananów do zbierania. Dodatkowo do dyspozycji mamy możliwość jazdy na kilku zwierzętach z uniwersum Donkey Kong, jak jak nosorożec Rambi, struś Expresso, rekin Enguarde. Obok Marianów platformowa obowiązkowa.

Donkey Kong Land 2

Kolejna odsłona przygód małpiszonów, tak jak i w wypadku swojego odpowiednika ze SNES’a. Tym razem nie będziemy zwiedzać małpiej wyspy, natomiast będziemy musieli uratować porwanego przez złego Krool’a Donkey Konga. W naszej przygodzie wcielimy się w syna oraz córkę DK, czyli Diddy i Dixie Kongów. Na naszej drodze kolejny raz przyjdzie nam przemierzać ciekawe miejsca z tym, że zamiast wyspy Donkey Konga czeka na nas Wyspa Krool’a. Wielka, pnąca się w górę, budowla stanowiąca swoistą wieżę na szycie której znajduje się porwany DK. Cała otoczka ma teraz lekko „piracki” charakter. Nasi wrogowie to jak w części pierwszej gang kokodylo-człekokształtnych humanoidów z tym że ubranych w stroje rodem z Piratów z Karaibów. Część druga usprawnia i dodaje to co najlepsze z pierwszej części. Więcej sekretów, poziomów, oraz zwierzęcych pomocników, takich jak skaczący z wysokości grzechotnik Rattley czy miotający pajęczyną pająk Squitter.

Donkey Kong Land 3

Tak jak i kontynuacja poprzednich części na SNES’a tak i tu w przypadku Game Boya otrzymujemy ostatnią część przygód owłosionej gromady. Tym razem przejmujemy kontrolę nad znana już z części drugiej Dixie Kong, natomiast towarzyszyć nam będzie bobas Kiddie Kong. Cześć trzecia zabierze nas na zupełnie nowe tereny. Będziemy bowiem przemierzać terytoria bardziej leśno-górzyste, jak również jeziora, czy rafy koralowe. Jak i w poprzednich częściach będziemy musieli zabrać co nieco, aby grę ukończyć w całości. Staży zwierzęcy komraci wracają również i w tej części, a nowym wśród zwierzęcej gromadki jest słoń Ellie, który nie tylko potrafi używać swojej trąby aby podnosić beczki ale także, nabrać do niej wody i wypluwać wodne pociski.

Warto Land

Brat Mariana i jego pierwsza wyprawa, ale jakże udana. Jak już pewnie się domyślasz wcielamy się w Warto czyli złego brata Mariana. Zły brat Mariana obrabowany przez piratów, trafia na wyspę na której stacjonują owi piraci. Nie trudno się domyślić że rusza na wyprawę celem której będzie odzyskanie kosztowności. Sama gra to platformówka w czystej postaci. Dużo tu skakania, pływania i zbierania monet oraz skarbów. Co ciekawe każde ze skarbów jest ukryty dość skrzętnie w wybranych poziomach. Jakby tego było mało mapa, mapa posiada też sekretne przejściami, takimi jak np. skróty, wiec czasami będziemy mieli możliwość przedostania się do niektórych etapów nieco szybciej. Nasz bohater dysponuje szeregiem umiejętnościami specjalnych, które są reprezentowane przez kapelusz który nosi. Dzięki niemi jesteśmy bowiem w stanie użyć ataku szarży, która idealnie nadaje się do przebijania murów, czy też do rozbijania ścian pod nami. Jest też czapka która pozwala nam latać lub ziać ogniem.

Wario Land 2

Kolejna przygoda czeka i jest jeszcze lepsza. Na naszej drodze czeka kolejna przygoda wypchana po brzegi różnymi łamigłówkami oraz skarbami do zdobycia. Gra wykorzystuje dość specyficzną mechanikę rozgrywki. Twórcy bowiem zdecydowali się usunąć całkowicie licznik żyć, nasz bohater nie posiada jako takiej energii życiowej, przez co jest praktycznie niezniszczalny. Natomiast, w grze sami przeciwnicy jak również otoczenie będzie nam przeszkadzać. Przeciwnicy bowiem, posiadaj różne umiejętności specjalne np. kucharz miota ciastem, a gdy natrafimy na jego pocisk, powoduje to że stajemy się grubi i nasze ruchy są dość ociężale, nie możemy skakać, ale z drugiej strony dzięki temu możemy niszczyć pewne przeszkody wymagające większej wagi. Takich obiektów i przeciwników w grze jest wielu, to właśnie oni będą dla naszego bohatera źródłem nowych możliwości.

Kirby’s Dream Land 2

Różowy nadmuchany pączek o dość specyficzych zdolnościach zasysania swoich przeciwników i wysysaniu z nich sił witalnych. Taki w skrócie jest Kirby, bohater tej platformówki. Druga odsłona przygód tytułowego Kirbiego jest jeszcze bardzie interesująca niż jej poprzedniczka. W części drugiej dostajemy do dyspozycji jeszcze większy i bardziej bogaty świat. Możliwość korzystania z nowych umiejętności dodatkowych, a także kilku nowych bohaterów, których możemy ujeżdżać. Gra gwarantuje godziny przyjemnej rozgrywki przy akompaniamencie miłych dla uch rytmów z magicznego świta Kirbiego.

Donkey Kong

Klasyczny Donkey Kong na NES’a przeniesiony na Game Boya, jest kompletnie nowy ale i zarazem świetnie wykorzystująca starą mechanikę, łącząc platformówkę z grą logiczna. Cała gra okraszona jest miłą dla oka grafika połączoną lekkim wątkiem fabularnym. Przygodę przyjdzie nam przemierzać po kilku krainach z których w każdej będzie grywalnych poziomów. Na uwagę zasługuje jednak najbardziej design tych plansz. Są one zaprojektowane w bardzo przemyślany sposób, niektóre z nich są dość łatwe, jednak w miarę przechodzenia dalej, można poczuć że poziom trudności rośnie a przeszkód pojawia się coraz więcej. Jednym słowem jeśli ktoś kojarzy starego automatowego Donkey Konga, wersja na Game Boy’a, to gra która wykorzystuje pomysł gry logicznej ale jeszcze rozwija go o nowe pomysły.

Pokemon Red/Blue

Pokemony ukazały się stosunkowo późno jeśli chodzi o żywot Game Boy’a co nie zmienia faktu że namieszały całkiem mocno na rynku. Oryginalna gra Pokemon została stworzona właśnie na kieszonkowa konsole Nintendo i tu też zadebiutowała. Obecnie Pokemony to marka sama w sobie a gier o tym tytule jest na tyle że mamy ich dość sporo i to na niemal każda z nich na inną konsolę Nintendo. Skupmy się na edycji Red i Blue. Pokemony to gra które stanowi połączenie gry RPG oraz elementu kolekcjonerskiego z walkami które będziemy toczyć za pomocą tytułowych pokemonów. Jest to dość ciekawa koncepcja prowadzenia rozgrywki w której nasza bronią a jednocześnie przyjacielem są stwory że świata gry. Eksploracja wyspy toczy się z perspektywy lotu ptaka, czyli z góry. Same walki natomiast odbywają się turowo, z wykorzystaniem znanego schematu (kamień, papier, nożyce). Samych pokemony do zebranie jest aż 150, co biorąc pod uwagę to że każdy wygląda inaczej i posiada zgoła inne umiejętności jest coś dość imponującą ilością biorąc pod uwagę ograniczenia sprzętowe samej konsoli. Słowem gra godna polecenia, a już zwłaszcza jeśli jesteś zainteresowany/a tematem pokemonów i zastanawiasz się w którym momencie „to wszystko” się zaczęło. Sprawdź i zobacz, nie pożałujesz.

The Legendy of Zelda: Link’s Awakening

Pierwsza Zelda przeniesiona na przenośną konsole i to nie żaden okrojony port. Jest to bowiem pierwsza pełnoprawna Zelda na konsole przenośną. Pierwsza Zelda n Game Boy’a to przygoda pełną parą. Tym razem Link, główny bohater, przemierzający ocean, a w wyniku sztormu, którego zniszczeniu ulega jego statek, on sam ląduję na wyspie niewiadomego pochodzenia na której czeka na niego nietypowa przygoda. Bowiem trafiamy na wyspę z której jak się okazuje ucieczka nie jest możliwa. Linkowi przyjdzie przemierzyć wyspę pełną, która jest zagadkowa i pełna przygód. Będziemy musieli poznanie jej mieszkańców oraz wykonywać przeróżne zadania, które doprowadza nas do świątyń w których ukryte są magiczne instrumenty, pozwalające odegrać pieśń która pozwoli wkroczyć nam do wielkiego jajka znajdującego się na samym szczycie góry owej wyspy. Mimo małego ekranu Game Boy’a jest to pełnoprawna Zelda i tytuł zdecydowanie godny polecania.

Super Mario Land 2

Jest to droga przygoda naszego wąsatego hydraulika, która trafia na Game Boy’a. Druga i co by nie powiedzie wyjątkowo udana. Nasz wąsaty hydraulik trafia na wyspę na której przyjdzie mu przymierzyć różne obszary takie jak „Micro zone” w którym zmniejszając do wielkości mrówki wspinamy się na drzewo. „Mario zone”, gdzie wchodzimy do mechanicznego robota Mario, „Space zone” gdzie wylecimy w kosmos itd. Dodatkowe power-upy jakie są do naszej dyspozycji to standardowy grzybek, fire flower oraz marchewka, dzięki której Marian uzyskuje parę niewielkich skrzydełek przy swojej czapce i możemy na krótki czas latać. Gra może do najdłuższych platformówek na Game Boy nie należy, natomiast jest zdecydowanie jedna z tych gier obok których nie można przejść obojętnie.

Na zakończenie

Serdecznie zachęcam do spróbowania powyższych gier o ile jeszcze nie miałeś/aś okazji już ich ograć. Warto wspomnieć że gry te można dostać na aukcjach internetowych, za w miarę rozsądne pieniądze, samego Game Boy’a również. Szczerze odradzam granie na emulatorze gdyż nie daje to tak dużej frajdy jak granie na oryginalnym sprzęcie. Jeśli nie masz innej możliwości, to potraktuj to jako ostateczność. Większość jak nie wszystkie z wyżej wymienionych gier bez przeszkód można znaleźć w Nintendowskim e-schopie, także bez kłopotu można zagrać w wyżej wymienione gry na 3DS’ie. Jedynym minusem może być niestety cena, gdyż Nintendo gry z poprzedniej epoki sprzedaje za niemały grosz. Tak czy siak zachęcam do gry.